Kiedy Warszawę ogarnia szał letnich festiwali, CSW idzie inną drogą. Zamiast szykować sezonowe fajerwerki, buduje ścieżkę przez park.

Montaż drewnianej ścieżki zaczął się w poniedziałek. Biegnie przez zielony skrawek parku od Zamku Ujazdowskiego, w którym mieści się Centrum Sztuki Współczesnej, do kawiarni Rozdroże przy pl. Na Rozdrożu. Pozwoli ominąć alejkę biegnącą do CSW wzdłuż hałaśliwej Trasy Łazienkowskiej.

Ścieżka ma nie tylko prowadzić publiczność do Zamku, ale też być symbolicznym „kręgosłupem” kształtującym przestrzeń otaczającego go parku. – Testujemy, na ile możemy zmienić charakter miejsca przez stworzenie odpowiedniej infrastruktury. Park wokół Zamku Ujazdowskiego jest niewidoczny, mało kto się w nim zatrzymuje. Chcemy to zmienić – mówi kuratorka projektu Anna Czaban.

Wyciszanie Jazdowa

To kolejny krok w kierunku wyciszania Jazdowa. W zeszłym roku CSW zrezygnowało z festiwalowego programu: koncertów, wspólnego gotowania czy dansingów. Postawiło na bardziej kameralne działania realizowane pod szyldem „Archipelag Jazdów”. W okolicy CSW odbywały się spacery, warsztaty, wspólne czytania.

Anna Czaban tłumaczy, że idea tegorocznego Ogrodu Miejskiego Jazdów wiąże się z doświadczeniami twórców i uczestników „Archipelagu”. – Tamta formuła była już mniej „pop” niż wcześniejszy Zielony Jazdów, ale wciąż skupiała się na wydarzeniach. Czymś, co jest efemeryczne, nie zostawiając po sobie śladu – wyjaśnia. – W tym roku chcemy postawić na bardziej całościowe działania. Nie skupiać się tylko na estetyce, ale myśleć też o ekologii, obcowaniu z naturą, założeniach urbanistycznych tego obszaru, współodpowiedzialności za przestrzeń.

W Warszawie, w której już w czerwcu gęstnieje kalendarz sezonowych imprez, koncertów i miejskich projektów, to podejście nietypowe. CSW zapewnia, że spokojniejszy wakacyjny program nie jest wynikiem oszczędności, aleprzemyślanej strategii. Anna Czaban: – Trzeba się zastanowić, czy joga na trawie wpisuje się w naszą misję jako instytucji publicznej. Szukamy rozwiązań, które angażują ludzi, ale jednocześnie wiążą się z tym, co dzieje się w Centrum Sztuki Współczesnej. Nie jestem przeciwna organizowaniu festiwali czy zakładaniu miejskich ogródków warzywnych. Ale nie wszystko musi mieć formę festiwalu.

Ogród Miejski Jazdów

Uroczyste otwarcie Ogrodu Miejskiego Jazdów odbędzie się w czwartek, ale projekt trwa już od stycznia. Przez ten czas kształtowała się społeczna koncepcja parku. – Przyglądaliśmy się temu, co działo się wokół Zamku od początku jego istnienia, rozmawialiśmy z ekspertami: architektami i artystami, ale też botanikami czy fizykiem, który podpowiadał, jak możemy pracować bardziej ekologicznie. Do współpracy zaprosiliśmy studentów z Wydziału Zarządzania Kulturą Wizualną ASP. Na końcu odbyły się otwarte warsztaty, które organizowaliśmy wspólnie z SARP – wylicza Czaban. – Nad złożeniem tych wszystkich etapów w całość czuwała architektka Ewa Rudnicka. Współpracuje też z nami gruziński artysta Gela Patashuri.

Wyciszenie Jazdowa nie znaczy też, że CSW całkowicie rezygnuje z programu letnich wydarzeń. W czwartek o godz. 20 podczas inauguracji ogrodu zacznie działać plenerowe kino. Przedpremierowo będzie można zobaczyć filmową operę „Wieża” Karoliny Breguły. – Pokazujemy ją m.in. dlatego, że opowiada o trudach partycypacji i porażkach wielkich wizji, choć robi to w groteskowy, surrealistyczny sposób – opowiada Czaban. „Wieża” to pierwszy z filmów muzycznych, które będą wyświetlane przed Zamkiem. Repertuar we współpracy z CSW przygotował położony po sąsiedzku Instytut Teatralny.

Przez całe lato CSW co sobotę organizuje też bezpłatne zajęcia dla dzieci w wieku do 5 lat i 5-9 lat oraz plenery kreatywne dla dorosłych. Na zajęcia dla najmłodszych w lipcu nie ma już wolnych miejsc, na inne można się rejestrować pod adresem: info@csw.art.pl lub telefonicznie: 22 628 12 71-73, wew. 135 (wt.-nd. godz. 12-19). Szczegóły: www.csw.art.pl.

 

 

 

źródło:http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/51,34861,20350964.html?i=16

 

 

0

Dodaj komentarz